Fot. mat. redakcji.
Jak świętowalibyście ważny dla siebie jubileusz? Na przykład... 25-lecia? Nie ulega wątpliwości, że to wydarzenie dużej rangi, dlatego tym bardziej w przypadku takiej postaci jak Wojtek Sokół, który obchodzi w tym roku ćwierćwiecze pracy artystycznej, nie mogło się obyć bez hucznej celebracji. Raper zdecydowanie nie postawił na minimalizm – zaproponował gościom specjalny koncert na warszawskim Torwarze. Czytaj dalej
Są takie płyty, które nie dają człowiekowi spokoju, które uwierają, bolą, czasem rozdzierają serce, innym razem budzą niepokój, a jednak wciąż nie sposób się od nich oderwać, niemożliwym jest do nich nie wracać. Są takie płyty, które potrafiły zmienić bieg wydarzeń i odegrać kluczową rolę w historii muzyki; płyty, które stawały się opus magnum nie tylko dla danego zespołu, ale dla całego gatunku; płyty, które wywierały znaczący wpływ nie tylko na dane pokolenie i kolejne generacje muzyków, ale i po prostu – na miliony słuchaczy na całym świecie. Jedną z takich płyt jest „Dirt”. O wydanym 29.09.1992 r. drugim albumie studyjnym Alice In Chains powiedziano już wiele. Czy można wnieść coś nowego do historii? Cóż, okazuje się, że 3 dekady później zarówno sami artyści, jak i pozostałe osoby zaangażowane w produkcję albumu, wciąż mają sporo nieodkrytych i nieujawnionych wcześniej anegdot. Dzielili się nimi z fanami podczas 30-dniowej celebracji 30. urodzin albumu na kanałach społecznościowych zespołu. Czy jednak z perspektywy „nie-uczestników” wydarzeń można opowiedzieć historię na nowo? Pewnie można, tylko opowieści takich było już też wiele. Może zatem warto byłoby opowiedzieć swoją historię „Dirt”? Gdy przygotowywałyśmy się do napisania tego nietypowego, dwugłosowego, tekstu, zadawałyśmy sobie powyższe pytania. Jednocześnie chciałyśmy uczcić tak okrągły i piękny jubileusz tej jednej z najważniejszych nie tylko dla muzyki, ale i osobiście dla nas, płyt, w sposób najlepszy z możliwych. I – last but not least – chciałyśmy uczcić go razem, wspólnie. Jesteśmy najlepszym dowodem na to, że siła grunge’owej rewolucji, która wybuchła w północno-zachodnim regionie Stanów Zjednoczonych w latach 90., 3 dekady później wciąż oddziałuje i to na zupełnie drugim końcu świata. Nasze drogi pewnie nigdy nie skrzyżowałyby się, gdyby nie zamiłowanie do „Sceny Seattle”. Połączyła nas muzyka i, wdzięczne za taki obrót spraw, to jej chcemy oddać tu, razem, hołd. Jesteśmy koleżankami „po fachu”, „po piórze”, słuchaczkami, czytelniczkami, wielbicielkami grunge’u i fankami Alice In Chains, a to jest nasza historia ich kultowej już płyty. Czytaj dalej
Od pierwszych chwil rozmowy Jann dał się poznać jako pełen pozytywnej energii i radosnego nastawienia do świata młody człowiek, który przede wszystkim stawia na wierność sobie. Autor tekstów, kompozytor, producent, wokalista i performer wystąpił na tegorocznym OFF Festivalu aż dwukrotnie. Jednocześnie też był to jego pierwszy festiwal, w którym brał udział, o czym wspominał z niekrytą ekscytacją. O sposobach funkcjonowania na rynku muzycznym po transferze ze świata klasyki w pop oraz powerze nadającym sens jego twórczości z reprezentantem wytwórni FONOBO Label podczas katowickiego święta muzyki niezależnej pomówiła Ania Grabowska. Czytaj dalej
Fot.: Julka Szałapska
Gdy rozmawialiśmy poprzednim razem, Mada miał na swoim koncie 4 wydane w tym jednym, 2020 roku, płyty − 2 solowe i 2 ze składem WCK. Gdy spotkaliśmy się teraz, skupiliśmy się przede wszystkim na jednej EP-ce rapera, bo tyle − jak dotąd − krążków artysty ukazało się w roku 2022. Tylko i aż tyle. Wypuszczony 4 lipca mini-album Kolego Bobasie, to bowiem zaledwie 4-utworowy materiał, ale o niezwykle wielkiej wadze i dużej sile rażenia. O tym, dlaczego tak ważny jest ten krążek, dlaczego ukazał się akurat teraz i o kulisach jego powstawania, przeczytacie w poniższym wywiadzie. Dowiecie się z niego także co nieco o pozostałych współpracach Adama oraz o dalszych wydawniczych planach − zarówno w obszarze jego solowej działalności, jak i kolektywu WCK. Czytaj dalej

Polecane

Greg Puciato, Mirrorcell; album cover
O tym, że Greg Puciato jest niezwykle uzdolnionym i wszechstronnym artystą, wiedziałam od dawna – nieobce wszak mi były dokonania The Dillinger Escape Plan (macierzystego zespołu wokalisty), Killer Be Killed (metalowej supergrupy, którą współtworzył z gitarzystą Maxem Cavalerą [Sepultura/Soulfly], basistą Troy’em Sandersem [Mastodon] i perkusistą Benem Kollerem [Converge]) oraz The Black Queen (elektronicznego ansamblu, który stworzył wspólnie z Joshuą Eustisem [Telefon Tel Aviv, Puscifer, Nine Inch Nails] i Stevenem Alexandrem Ryanem [technikiem The Dillinger Escape Plan, Nine Inch Nails, A Perfect Circle, Mastodon, The Smashing Pumpkins i wielu, wielu innych]). Czytaj dalej
3rd Secret, okładka płyty; fot.: mat.prasowe
Jeśli po natrafieniu na newsa o powstaniu nowej supergrupy, składającej się z członków 3 z 4 największych grunge’owych zespołów (wchodzących w skład tzw. Wielkiej Czwórki) spodziewaliście się, że muzycy wydadzą materiał stylistycznie zbliżony do charakterystycznego brzmienia ich macierzystych grup, cóż, czeka was spory zawód. Czytaj dalej

Co nam w duszy gra

About Zeen

Power your creative ideas with pixel-perfect design and cutting-edge technology. Create your beautiful website with Zeen now.