Światła, kamera… Kid A!

Gościnnie na łamach Strony B Pan Kaseciarz i najważniejszy album jego życia.

Czwarty album Radiohead nieodzownie kojarzy mi się ze światem filmu. I nie chodzi tu wyłącznie o tytuł utworu Motion Picture Soundtrack. Moje pierwsze zetknięcie z tymi piosenkami miało miejsce w sali kinowej. Kolega odpowiadał za obsługę kina, więc od czasu do czasu słuchaliśmy muzyki w nieco lepszych niż domowe warunkach. Podczas jednego z takich spotkań przyniósł ze sobą nowy album radiogłowych. Dotąd kojarzyłem dwie piosenki z dziwnych zajawek granych w Programie Trzecim Polskiego Radia oraz ostrożne recenzje w prasie muzycznej. Tak jakby osoby, którym przypadło opisanie tego albumu nie były świadome, co właśnie się wydarzyło. Jakby świat muzyki nie był jeszcze gotowy na rewolucję. Tego nie dało się odnieść do poprzednich dokonań zespołu. Bo i jak porównać Idioteque do Creep czy Paranoid Android. 

Mnie wystarczył jeden kawałek, który do dziś uważam za swój osobisty utwór wszechczasów – Everything In Its Right Place

Może to magia momentu, ale wracam wspomnieniami do tej chwili za każdym razem, gdy płyta znów trafia do odtwarzacza. Wielowarstwowa, powoli rozwijająca się kompozycja. Pełna intrygujących, elektronicznych brzmień – glitchy, basu i przesterów. No i oczywiście charakterystyczny falset Thoma Yorke’a. Rzecz doskonała w każdym calu. A to dopiero pierwszy utwór na płycie! Dalej mamy tytułowy ambient, eksperymentalne The National Anthem i How To Disappear Completely. A ja już wiem, że słucham najważniejszego albumu mojego życia. OK Computer momentalnie przestało się liczyć. Po latach miłość wróciła i sam do końca nie wiem czy sercem bliżej mi do Electioneering czy Optimistic

Kid A był moją furtką na dźwięki spoza świata gitarowych brzmień. Gdyby nie stylistyczna volta piątki z Oxfordshire zapewne nie rozpocząłbym eksploracji dokonań z kręgu współczesnej alternatywnej elektroniki. Po 20 latach materiał już nie szokuje jak dawniej. Nie ma zestawień najważniejszych albumów 2000 roku bez Radiohead, a echa Kid A słychać w twórczości współczesnych artystów pop – od Billie Eilish, po FKA Twigs. Przez długi czas miałem ten album tylko na CD, ale w ostatnim czasie postanowiłem uzupełnić kolekcję o kasetowe wydania Radiohead. Jeden z najlepszych życiowych wyborów, bo znakomicie prezentują się na półce. A Kid A ze swoją tajemniczą książeczką to już prawdziwe dzieło sztuki. 

  1. Zdecydowanie jeden z albumów który najbardziej wywarł na mnie wrażenie.
    Everything In Its Right Place to też jeden z moich ulubionych utwrów ever.
    Super mini-recenzja! 🖤

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

About Zeen

Power your creative ideas with pixel-perfect design and cutting-edge technology. Create your beautiful website with Zeen now.

Więcej wpisów
Iggy Not Pop: Stawiam się w pozycji alternatywnej (Wywiad)