The Charlatans, A Head Full Of Ideas; okładka płyty
The Charlatans, A Head Full Of Ideas; okładka płyty

“A Head Full of Ideas” zespołu The Charlatans, czyli lekko sentymentalna podróż do brytyjskich lat 90. – recenzja płyty.

Czy można pokazać 30 lat dorobku artystycznego zespołu przy użyciu 21 kompozycji? Okazuje się, że to możliwe. Październikowe wydanie płyty The Best Of zespołu The Charlatans jest najlepszym tego dowodem. Album A Head Full Of Ideas recenzuje Angelika Tołysz.

W październiku tego roku wydano album  „The Best Of” brytyjskiego zespołu The Charlatans. Album to nie byle jaki, bo podsumowujący ponad trzydziestoletnią działalność tego angielskiego zespołu. Przez lata funkcjonowania ta rockowa ekipa z West Midlands wydała trzynaście albumów studyjnych, a każdy z nich uplasował się w pierwszej 40 najlepszych brytyjskich płyt.

The Charlatans to ikona muzyki z West Midlands, która niepodzielnie króluje na brytyjskiej scenie od 1988 roku. Wielu z nas może kojarzyć zespół z charyzmatycznym wokalistą Timem Burgessem i jego nietuzinkowymi fryzurami, ale to ta niezwykła energia , którą emanują podczas grania  czyni ich muzykę wyjątkową. W skład zespołu, obok charakterystycznego frontmana, wchodzą również: basista Martin Blunt, gitarzysta Mark Collins i klawiszowiec Tony Rogers. Przez lata trwania zespół przechodził rozmaite transformacje, jego członkowie zmieniali się z rozmaitych względów, jednak mimo wielu przeszkód, jakie stanęły im na drodze, grupa zdołała utrzymać swoją pozycję w świecie muzyki.

Cechą charakterystyczną, która wyróżnia Szarlatanów jest brzmienie organów Hammonda, które idealnie współgra z pozostałymi instrumentami bandu. Trzeba przyznać, że  brzmienie to na stałe zapada w pamięć.

Wątek Madchester wielu z nas kojarzy za sprawą zespołu Oasis ale byli też i The Charlatans, którzy prężnie reprezentowali ten gatunek.

Rock alternatywny, Madchester czy indie rock to gatunki, w których  królują Szarlatani. “The Best Of” to płyta niezwykła, bo nie tylko ukazuje proces ewolucji muzycznej zespołu, ale jakimś magicznym sposobem przenosi nas także do Anglii lat 90.

Wyjątkowo ciekawy album wita nas jednym z bardziej znanych utworów – „The Only One I Know”. Kawałek o nieudanych związkach, ale – o ironio losu – zaśpiewany w sposób bardzo lekki. Tu też w towarzystwie gitar i perkusji usłyszeć można organy Hammonda.

Jednym z bardziej znanych utworów The Charlatans jest „Can’t Get Out of Bed”. Jest to jeden z tych tracków, który gdzieś kiedyś słyszał każdy z nas, nazwa zespołu była jednak dla nas nieznana. To piosenka  uniwersalna o zniechęceniu do życia, wyśpiewana jednak w nonszalancko optymistyczny sposób. 

Kolejną perełką, która zasługuje na uwagę jest „Tellin’ Stories”. Ciekawa gitarowa historia z intrygującym tekstem piosenki, mówiącym o tworzeniu opowieści. Wokalista Tim Burgess w taki oto sposób opisuje ten proces:

„Come see me in the mornin’

Can’t you see I’m tellin’ stories

My sweet angel’s everlasting true  love ways

I’ll wait I sow the seed

I set the scene  and

I watch the world go by

See me go thru changes

Revelations to blank pages

I’ll find a brighter guide to see me thru’

And leaves fall to the ground

Turn to brown through the  day just like you.”

Jednym z moich faworytów z płyty “A Head Full of Ideas” jest utwór „How High.” Czysty gitarowy haj z ciekawie uwydatnioną perksują. Tekst piosenki napawa optymizmem i nawołuje do poszukiwania wolności i miłości. 

Track ”Impossible” również posiada swój czar. I choć  podmiotem lirycznym w tym utworze jest zimna, niemożliwa do zatrzymania kobieta, warstwa muzyczna serwuje nam ciepłe gitarowe brzmienie okraszone grą na harmonijce, do której, nawiasem mówiąc, mam niesamowity sentyment.

Podejrzewam, że organowe  akordy z kompozycji „Weirdo” na stałe zapadły w pamięci wielu słuchaczy. Można by rzec, że dźwięk ten to znak firmowy The Charlatans. 

Na płycie pojawia się równie ciekawa kompozycja „Just When You’re Thinking Things Over”, w której dominuje wspólna narracja pianina i gitary elektrycznej. Wszystko to okraszone charakterystycznym wokalem Tima.

“The Best Of” to album różnorodny. Mimo, że w większości przypadków wszystkie utwory łączy charakterystyczny styl Madchester, zarówno warstwa tekstowa, jak i  instrumentalna utworów jest bogata, świadoma i przede wszystkim ciekawa. 

“A Head Full of Ideas” zawiera 21 utworów, pochodzących z  różnych momentów artystycznego życia zespołu. Gdyby uwzględnić najlepsze kompozycje grupy, płyta zawierałaby znacznie więcej pozycji, ale to co pokazuje ten album, to esencja tego zespołu. Klimat północnej Anglii, deszczowe dni, łyk angielskiej whisky a przede wszystkim muzyka, która ma swój styl. I niech stanie się tak, jak mówi tytuł jednego z utworów: „Niech dobre czasy nigdy się nie kończą”. 

About Zeen

Power your creative ideas with pixel-perfect design and cutting-edge technology. Create your beautiful website with Zeen now.

Więcej wpisów
3rd Secret, okładka płyty; fot.: mat.prasowe
3rd Secret: Oczekiwania vs. Rzeczywistość (recenzja)